Wszystkie zdjęcia są dostępne i działają, jeżeli ich w tej chwili nie widać to trzeba po prostu poczekać kilka sekund aż się załadują.
Jeśli umiesz już dobrze chodzić na rękach i chcesz nauczyć się czegoś więcej, możesz spróbować swoich sił w schodzeniu na rękach z jakiejś przeszkody lub wedle umiejętności we wchodzeniu na daną przeszkodę. Najłatwiej nauczyć się tego na schodach ponieważ są trwałe, łatwo dostępne i równe. Na tutorialu pokażę najbardziej przystępną technikę dla tych, którzy jeszcze tego nie robili, oczywiście gdy już nabierzecie pewnej wprawy możecie dowolnie modyfikować swój styl.
Najpierw zacznijmy od schodzenia, ponieważ fizycznie jest łatwiejsze i nie wymaga tyle siły co techniki:
1. Ustaw się na przeciwko schodów i stań na rękach jednocześnie łapiąc równowagę i przygotowując się do zejścia. Nogi najłatwiej mieć lekko ugięte i rozłączone (ale nie za bardzo).

2. Pierwszy "krok" należy zrobić troszkę wolniej, by nie stracić równowagi (niestety nietrudno tu o przechylenie się do przodu). Głowę skierujcie tak by widzieć miejsce, na które macie zamiar postawić rękę, a także kilka schodków dalej. Głowa nie powinna być zbyt pochylona w dół, gdyż można wtedy łatwo stracić równowagę.

3. Techniki samego schodzenia są dwojakie - możecie stawiać najpierw jedną rękę a potem na tym samym schodku drugą (początek filmu) albo zamiast stawiać na tym samym stopniu drugą rękę, postawić ją jeden schodek dalej (końcówka filmu).

4. Później wystarczy tylko wstać i już pokonaliśmy pierwsze schody!
A tutaj film pokazujący schodzenie ze schodów.

Uwaga! Należy pamiętać iż dłuższe znajdowanie się w pozycji stania na rękach powoduje napływ krwi do głowy, co z kolei przy naprawdę długim staniu może skończyć się utratą przytomności i w konsekwencji groźnym wypadkiem! Dlatego radzę nie próbować schodzenia ze wszystkich schodów w wieżowcu ;) Zawsze trzeba pamiętać o chwili przerwy dla naszej głowy!
Gdy już to opanujemy, możemy śmiało przejść do zrobienia rzeczy odwrotnej, czyli po prostu wejścia na dane schody. Robi się to troszkę analogicznie, więc rady mogą być podobne. Tym razem pokażę to na innym miejscu:
1. Ustaw się na przeciwko schodów i stań na rękach jednocześnie łapiąc równowagę i przygotowując się do wejścia. Nogi najłatwiej mieć lekko ugięte i rozłączone (ale nie za bardzo).

2. Tutaj jest mała zmiana ponieważ pierwszy "krok" należy zrobić troszkę szybciej, ponieważ we wchodzeniu łatwo o przechylenie się do tyłu. Głowę skierujcie tak by widzieć miejsce, na które macie zamiar postawić rękę, a także kilka schodków dalej. Głowa nie powinna być zbyt pochylona w dół, gdyż można wtedy łatwo stracić równowagę.

3. Wchodzenie na schody jest znacznie bardziej męczące niż schodzenie, dlatego radzę byście robili to spokojnie (nie za szybko i nie za wolno). Gdy pierwsza ręka jest już schodek wyżej, dostawcie do niej drugą. Na początku nie radzę wyprzedzać drugą ręką, ponieważ w tym momencie nasz tułów może nie mieć dość siły by utrzymać równowagę i najzwyczajniej w świecie przechylimy się do tyłu.

4. Później wystarczy tylko wstać i już wdrapaliśmy się na pierwsze schody!
A tutaj film pokazujący wchodzenie po schodach.

Na początku może nie wychodzić dlatego jakkolwiek byście się przestraszyli, to zawsze miejcie głowę na karku. Przechylenie czy strata równowagi to nic strasznego! W przypadku wchodzenia na rękach przechylicie się na nogi i nic Wam nie będzie, a schodząc ze schodów zawsze możecie wystopować lub zrobić gwiazdę, tak by nie spaść na głowę. Podobne przechylenia zdarzają się głównie na początku, więc warto się z tym oswoić i nie bać się tej z pozoru groźnej sytuacji. Pamiętajcie, że "Trening czyni mistrza" i nie wolno zrażać się do tego od razu na początku, tylko ćwiczyć i osiągać efekty :)
Lazarus
|